Utripex

Dieta źródłowa

Skąd pochodzi pożywienie? Jaka jest w ogóle historia diet? No właśnie od kiedy człowiek prowadzi unormowany sposób odżywiania? Od kiedy pamięta. My diety układaliśmy od zawsze. To tam przed naszą erą to dawno, patrząc tak to wielkie miasta miały swoje miejsce wiele tysięcy lat więc i diety układaliśmy sobie fajne. No ale należy to zrozumieć że dietetyka jest jedną z milionów dziedzin jak nie więcej a te wielkie miasta rozwijały w jakimś stopniu wszystkie dziedziny jednocześnie. Mówię tutaj chociażby o Sodomie i Gomorze czy Filistei. Trzeba wziąć pod uwagę fakt iż racjonalny model odżywiania nie bierze się znikąd, już dawno ludzie zobaczyli że przy zmianie nawyków żywieniowych mogą lepiej działać, mieć lepsze wyniki w sporcie, pracy, nawet lepiej ruchać.

Kiedyś istniało wiele modeli żywieniowych, ba, istniały całe grupy żywieniowe które zastanawiały się nad tym jak my wyżywimy to nasze społeczeństwo, pokolenie i następne pokolenia. No dziś to aż tak nie wygląda w sensie my myślimy o tym odżywianiu ale dopiero co zaczynamy docierać z tym tematem do społeczeństwa. A co będziemy jedli w tym roku? A co w przyszłym? A co będą jadły kolejne pokolenia, za 100, 200, tysiąc, milion lat? Przecież kiedyś Egipt był znany z niesamowitych pól uprawnych więc my możemy się domyślić że te pola uprawne będą cały czas i już dziś możemy działać żeby jutro mieć lepiej. Za mekkę więc dietetyki uważam Egipt. Jak więc Egipt podchodzi do diety? No to już zależy o co nam chodzi, Egipt pokazuje że warto korzystać z już odkrytych modeli odżywiania jak i odkrywać nowe. A przecież poznane modele odżywiania są liczone w miliardach dawno więc odkryto dawno miliardy diet a my dziś używamy właściwie paru z nich.

To jest tak plus minus wiadomo takie dywagacje. Chcesz więc odkrywać dietetykę to odkrywaj właśnie Egipt. Dziś wspomnieniem dawnych dziejów w Egipcie są Piramidy, Sfinks. Piramidy uchodziły za jedne z dzieł sztuki, a Sfinks był prawdopodobnie ucieleśnieniem tego co dana osoba chciała dołączyć dla swojego pupila w sensie zwierzaka. Jak ktoś chciał stworzyć dla psa irokeza to robił jego sfinksa żeby zobaczyć jak pies będzie wyglądać, taki sfinks był właściwie nie do rozróżnienia z oryginalnym psem. No ale za chwilę sfinksa się zabierało a do strzyżenia brało się psa. Wiadomo czasem dla żartów brano psa i dawano komuś sfinksa żeby w domu ta osoba się zorientowała że jednak wzięła sfinksa zamiast psa. W taki sposób jak ja robię odkrywano grody w Polsce więc coś w tym musi być. Za święto więc typowo dietetyczne uważam Wielkanoc i powiem że podejście Wielkanocy do jedzenia jest niesamowite. Przecież Wielkanoc jak i inne święta ustanowiono w Egipcie.

Co jadł przeciętny egipcjanin? To już zależało od wielu czynników, to na co miał ochotę, od jego wymagań odnośnie diety, od jego podejścia, od wykonywanych przemieli czyli takich działań mających na celu zjednoczyć całe społeczeństwo. No właśnie im ktoś w kraju zjednoczył bardziej społeczeństwo tym mógł sobie pozwolić na więcej i uważam że to wcale nie taki zły pomysł. Nawet w Biblii jak Egipt jest opisywany a Biblia ma sam top wszystkiego co jest na ziemi więc sami zobaczmy. Takie przykładowe diety to dieta rastrowa gdzie mamy tzw. raster, on jakby się zmienia w dzienną rację żywieniową. Powiedzmy tak idziemy do sklepu, kupujemy produkty spożywcze, idziemy do domu, kładziemy je sobie, przygotowujemy obiad i do tego obiadu dorzucamy jeszcze trochę jedzenia żeby nie być głodnym i to był taki raster. I ten raster dzieliło się na porcje że wpierw na obiad jem ziemniaki z kurczakiem, potem jajecznica z pomidorem, potem kanapki z twarogiem, itd. Czyli to nie był taki typowy obiad ale trochę większy posiłek i on przypadał jakby na jedną osobę, według założeń diety rastrowej oczywiście.

Inna dieta to dieta morawerska która łączy w sobie zalety takie jak prostota i smak ponieważ dieta sięga najlepszych kucharzy na świecie i wyszukuje smaki które uwielbiamy. Dzięki temu można najeść się tak jakby się obłoczki z nieba jadło takie to jest tam wszystko pyszne. Człowiek się naje pysznych wykwintnych dań tak że to jest coś niesamowitego. Jeszcze inna dieta to dieta zawłady która w swoich jadłospisach ujmowała dawne historyczne posiłki, posiłki wielkich przywódców, możnowładców, wojowników. Takim posiłkiem wojowników jest makaron ze smalcem i pomidorem, proste i jakże skuteczne danie że tak powiem. Posiłek wielkich przywódców to chleb z sosem grzybowym i mozarellą, jedli to podczas wielkich przepraw przez "wody" co mogło znaczyć że przeprawiali się przez całe kaniony oceanów no ale raczej nie tylko na naszej planecie. Trudno jest dziś powiedzieć jak to mogło wyglądać patrząc na kinematografię ponieważ takie sceny nie zostały ujęte w żadnym filmie jaki widziałem.