Filozofia treningu

Kategorie: filozofia, trening .

Czym jest trening? Trening to pewne formy ruchowe nakierowane na nasz rozwój fizyczny. Filozofia treningu właśnie odnosi się do maksymalizacji wyników i minimalizacji tych rzeczy których byśmy nie chcieli i które są związane z treningiem. Jest zimno, ktoś nie lubi zimna więc wybierze sobie raczej cieplejszą salę treningową jeżeli trening ma być dłuższy. A nie zawsze trening ma być dłuższy, czasem 5 minut wystarczy, a czasem nawet godzina to za mało. Tak samo intensywność, siła, eksplozywność, tętno, i masa innych rzeczy, to wszystko można dostosować tak aby trening był jak najbardziej optymalny. I możemy to wszystko traktować pojedynczo lub grupowo. Jeden trening jak i wiele treningów. Tych wiele treningów rozłożymy sobie w jednostce czasowej tworząc cały kompleks treningowy. Czy dam radę daną rozpiską treningową wykonywać treningi przez dzień? No to zależy co robię czyli to jest takie typowe od ogółu do szczegółu. Łapię tematy i patrzę czego się tutaj zahaczyć. To ustawiam sobie priorytety, zależy mi na kondycji powiedzmy i co mam wykonywać w formie treningu jeżeli moja kondycja ma iść jak najbardziej do góry? No dobre pytanie, czy powiedzmy wykroki zrobią mi kondycję? No tak, ale są ćwiczenia, które tą kondycję zrobią zdecydowanie lepiej.

Informacja treningowa to moduł który daje nam wiedzę, informację na temat treningu. Bo co kolejkować, priorytetować kiedy nie ma informacji właśnie? Nie ma co priorytetować wtedy. A więc warto tą wiedzę zbierać. Dziś posiadamy pewną wiedzę, ale jeszcze wiele musimy się uczyć żeby nasze treningi były jeszcze bardziej optymalne. Jeżeli inni świetnie biegają na dalekie dystanse, a inni po 100 m mają dosyć to co, i tak każdy ma uprawiać jogging? No nie. Porób sobie trochę, widzisz że to ci nie idzie to rób coś innego. Inna rzecz, widzimy że niektórzy ewidentnie wyróżniają się formą biegową na dalekie dystanse to bierzmy te osoby na wszelkiego rodzaju spartakiady. A nie bierzemy ludzi którzy trenują bieganie z 10 lat a i tak biegają gorzej niż ci co potrafią z natury tak biegać, a potrenowali może parę miechów. Kolejna rzecz, mówimy komuś żeby atakował z dysnatsu w MMA, z doskoku. No a jak ktoś nie jest skoczny to po co ma taka osoba tak robić? Jak widać, że ktoś jest skoczny to niech atakuje z dystansu bo wtedy taki atak ma dużo większy sens. Ja nie jestem skoczny więc tak nie robię. Bardziej sobie spokojnie skracam dystans. Jak w ogóle skracam, bo też walczę z dystansu co ciekawe. A walka jednostajna? Nowy rodzaj walki w MMA. Walka wyłożna, rozstawna, dwudzielna. W walce jednostajnej atakujemy w jednostajnym tempie, z tą samą mocą. W walce wyłożnej atakujemy zaraz po obronie, w rozstawnej obserwujemy całą klatkę to jak się w niej poruszać i odpowiednio walczymy w zależności czy jesteśmy przy siatce, na środku cage, itd. W walce dwudzielnej dzielimy sobie atak na dwie części, pierwsza to atak spontaniczny, a druga to atak przemyślany. W ataku spontanicznym wykonujemy ruch jak tylko widzimy możliwość wykonania go, a w ataku przemyślanym sami tak ustawiamy rywala żeby nam zrobił miejsce do ataku.

I już teraz wyrastają nowe moduły w tej filozofii treningu które warto pogrupować. Są to sposoby walki. Jak trenować MMA? Tylko siłka? Tylko mata? Mata + siłka? To może warto sobie podzielić ten trening na odpowiednie części i zobaczyć w ogóle co to za części. Czasem ludzie trenują spontanicznie no ale jak mają trenować? FBW wystarczy? To trochę mało. Połączenie FBW i split z góry mówię też to mało. Czyli podział treningowy, taka bardziej forma praktyczna to jest. Trening mogę podzielić na? No jest wiele form tutaj treningu i to jest osobny temat. A tego wymaga od nas sama natura treningu, nowe rozwiązania. Więc też powinniśmy porozmawiać o metodyce samej. No bo trening to nie tylko ta część praktyczna jak się okazuje, ale wiele innych części. W tym marszu o lepszą formę otrzymujemy dużo lepsze treningi. Jedna rozpiska treningowa dziennie ci wystarczy? Poważnie? A niektórzy może mają jedną rozpiskę treningową na rok. Na rok? Ooo cholera. Albo nawet i więcej. No dobrze, w takim razie warto mieć wiele różnych wariantów treningowych. Mówimy więc o scenariuszach treningowych, chyba w ogóle nowa rzecz. Dziś wymyśliłem nowe ćwiczenie czyli podwójne wahadło przeciwstawne. Biorę sztangielki w dłonie, i jedna do przodu trochę, druga do tyłu, potem na odwrót i to jest jedno powtórzenie, ręce prosto. Czyli nowe ćwiczenia by się przydały w ogóle. Dziś może faktycznie tylko trójbój i wsio ale nie tędy droga moim zdaniem.

To już widać że można wymyślić całą masę rzeczy. A jakby wyglądała filozofia treningu dwudzielonego? No właśnie jak to kurestwo wykonać. Jakie przyrządy wziąć? Osobny temat, przyrządy treningowe. Dobra, osobne tematy, poruszanie się ogólnikami jest klarowne i fajne po prostu. Tak więc te wstępne tematy można potraktować bardziej ogólnie odnośnie treningu bo ja uważam, że o tym treningu jednak trza trochę pogadać.